GRILL PARTY - Jak zaskoczyć gości?

Soczyste mięso, pyszne sałatki, wyśmienite sosy i to wszystko pod gołym niebem. Cóż może być przyjemniejszego niż wspólne grillowanie z rodziną i przyjaciółmi? Miesiąc maj zachęca do tego wieloma dniami wolnymi i – miejmy nadzieję – pogodą. Główną zaletą letnich uczt pod chmurką jest świeże powietrze oraz wspólne przygotowywanie potraw, a co się z tym wiąże – luźna atmosfera, gremialne żarty, śmiech i radość.

W celu ułatwienia sobie organizacji „grill party”, warto skupić się na kilku sprawach, których dopatrzenie gwarantuje bezstresowy przebieg spotkania. Przede wszystkim dobierzmy odpowiedni grill do naszych potrzeb. Na rynku dostępne są węglowe, gazowe, elektryczne, o różnej wielkości i stabilności, z przykrywką bądź bez. Zwróćmy uwagę na to, czy w miejscu, w którym planujemy grillować, jest to dozwolone. Jeśli w naszej grupie nie ma osoby znającej się na jego rozpaleniu, zadbajmy o rozpałkę, najlepiej przyjazną dla środowiska. Na cały sezon grillowy warto zaopatrzyć się w szczypce, stabilny ruszt, patyki do szaszłyków, a także formy do grillowania np. ryb. W przypadku grillowania pizzy cudownym rozwiązaniem okazuje się specjalny kamień do pizzy. Jeśli gustujemy w stekach, pamiętajmy o termometrze. Świeczki i ewentualne koce do okrycia się wieczorem będą dopełnieniem cudownego dnia. Nie zapomnijmy o talerzykach, sztućcach jednorazowych, serwetkach i workach na śmieci. Oszczędzimy sobie w ten sposób kłopotu, czyli zmywania naczyń po kilku godzinach relaksu, i szybko posprzątamy po przyjęciu.

Gdy już jesteśmy technicznie przygotowani do urządzenia przyjęcia, zajmijmy się jego stroną apetyczną. Na osobę przypada około 250 g mięsa bez kości, 350 g z kością. Mięso przygotujmy w różnych marynatach, co pozwoli nam rozkoszować się różnymi smakami. Pamiętajmy o wegetarianach i weganach, grillowanymi warzywami skradniemy ich serca gwarantuję. Pamiętajmy też, by utrzymać dobrą temperaturę grillowania. Nie grillujmy na ogniu, tylko na żarze, dzięki temu nasze dania będą soczyste, a nie spalone. Na przyjęciach grillowych spotykamy się przeważnie z podobnymi daniami, sałatkami i sosami. A gdyby tak zaskoczyć gości i nie podać im dość dobrze znanej sałatki czy kiełbaski? Dlatego dziś proponuję sposób przygotowania „grill party” w rytmie orientalnym, różne rodzaje mięs i nietypowe dodatki. Zupełnie inne niż te nam znane.

Baranina i wołowina
1 kg mięsa wołowego lub baraniego pokrojonego w kostkę, 1 posiekana mała czerwona cebula, puszka pomidorów, łyżka oliwy z oliwek, łyżeczka przypraw arabskich*, pieprz, sól

Drób
500 g filetów z udek kurczaka pokrojonych w kostkę, łyżka musztardy, łyżka jogurtu naturalnego, łyżka koncentratu pomidorowego, sok z cytryny, kilka kropel octu winnego, pieprz biały, chili do smaku. Połączyć wszystkie składniki marynat i umieścić w nich mięso. Schłodzić w lodówce przez noc. Tak przygotowane mięso nadziewamy ciasno na patyki do szaszłyków.

Kaftah
500 g mięsa mielonego (wołowo-baraniego), 2 łyżki posiekanej zielonej pietruszki, 1 posiekana cebula, łyżeczka przypraw arabskich* Wszystkie składniki wymieszać, nadziewać na patyki do szaszłyków tworząc płaskie formy. Tak przygotowane mięsa grillujemy do uzyskania pożądanego efektu.

Dodatki:
Pomidory i cebulę grillujemy w całości na patykach. Zgrillowane pomidory podajemy w całości, a z kilku z nich zdejmujemy skórkę, ugniatamy widelcem, doprawiamy na ostro. Przygotowane w ten sposób będą pełnić rolę sosu do mięs. Cebulę, gdy jest prawie spalona, obieramy. Najlepiej nadaje się do tego cebula biała i stosunkowo mała, jest delikatniejsza w smaku.

Do tak przygotowanego „grill party” możemy podać sałatkę tabule (tabbouleh), hummus, baba ghanoush i ryż orientalny. Jako napój proponuję ayran. Po te i inne grillowe inspiracje zapraszam na www.jedzzapetytem.pl

Ewa Duszkiewicz