Inkontynencja

wołanie z głębokości

Bezradność, zamknięcie w świecie przerażającego lęku i niepewności, bez wyjścia i bez perspektywy, uwięzienie w bezsilności skrępowania fizycznego i upokarzającego wstydu z powodu niepełnosprawności, to ciche wołanie z głębokości ludzkiej egzystencji jest bardzo trudną drogą do poznania siebie, swojej prawdziwej wartości. Ta odurzająca siła upokorzenia, kiedy upaść niżej już nie można, a na podniesienie się brak jest siły, może pomóc odkryć wartości dotąd nieznane, może pomóc doświadczyć pełni życia.

Nie straciło nic na aktualności zdanie Terencjusza: „Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce”, które znalazło szerokie odzwierciedlenie w nurcie filozofii renesansu, wyraża bowiem to, że człowiek powinien doświadczyć pełni życia, poznać szczęście i ból, swoją siłę i swoje słabości, poznać zabawę i smak goryczy (za Adamem Mickiewiczem). Wszystko to jest naprawdę ludzkie, to pełnia życia.

Statystyka Światowej Organizacji Zdrowia dotycząca słabości pęcherza moczowego jest przerażająca. Jak się szacuje, 25% populacji ma kłopoty z czynnością pęcherza moczowego. Ilość kobiet w okresie pomenopauzalnym ze zdiagnozowaną inkontynencją, czyli nietrzymaniem moczu, osiąga nawet 60%. Nietrzymanie moczu, funkcje wymykające się samokontroli, jest problemem zarówno zdrowotnym, jak i społecznym, dotyczącym zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a ryzyko jego pojawienia się wzrasta z wiekiem. Ta wstydliwa dolegliwość, skrywana przed najbliższym otoczeniem, a wielokrotnie też i przed lekarzem, sprzyja powstaniu bariery psychicznej i zaburzeń osobowości, skłaniając dotknięte nią osoby do zejścia na margines życia towarzyskiego i społecznego. Utrata radości życia, często depresje są tego smutnym następstwem.

Typowym przejawem inkontynencji jest dysfunkcja grupy mięśni pęcherza moczowego umożliwiających trzymanie i oddawanie moczu. Dysfunkcja ta może powstać wskutek: zmiany położenia macicy u kobiet, obciążenia dla mięśni miednicy przy ciąży, porodu, nadwagi, przerostu gruczołu prostaty u mężczyzn, menopauzy u kobiet, urazu rdzenia kręgowego, stwardnienia rozsianego, chronicznego zatwardzenia, zapalenia pęcherza moczowego, przyjmowania leków diuretycznych, alkoholizmu, kamicy nerkowej, guzów systemu urogenitalnego, ostrego zapalenia, problemów psychicznych, zaburzeń lękowych, choroby Parkinsona czy Alzheimera, wad wrodzonych, zabiegów chirurgicznych czy udaru mózgu.

Funkcja pęcherza moczowego

Pęcherz jest organem wewnętrznym ulokowanym w miednicy, którego funkcja polega na zbieraniu moczu spływającego z nerek i jego świadomym wydalaniu w odpowiednich odstępach czasowych. Mocz wytwarzany w nerkach i gromadzony w miedniczkach nerkowych odprowadzany jest moczowodami do pęcherza. Ściana pęcherza rozciąga się przez wzrost napełniania, które jest kontrolowane przez czujniki rejestrujące zmianę naprężeń ścianki pęcherza. Sygnały tych czujników, przekazywane do przywspółczulnego ośrodka odcinka krzyżowego rdzenia kręgowego, wyzwalają odruch mikcji, zwany odruchem oddawania moczu, który powoduje skurcz mięśnia wypieracza pęcherza w ścianie pęcherza i rozluźnienie zwieracza wewnętrznego. Odruch mikcji to autonomiczny i od nas niezależny system zaliczający się do układu przywspółczulnego w odcinku krzyżowym rdzenia kręgowego, jednak podlega on wpływom ośrodka świadomej kontroli mikcji znajdującego się w płacie czołowym kory mózgowej, osiągany drogą korowo- -rdzeniowo-sromową. Wpływ ten dotyczy bądź hamowania, a więc skurczu zwieracza zewnętrznego, bądź stymulowania autonomicznego ośrodka sakralnego. Tak więc kontrola końcowa oddawania moczu należy do wyższych obszarów ośrodkowego układu nerwowego. Tylko wtedy, gdy nastąpi świadome rozluźnienie zwieracza zewnętrznego, rozpoczyna się oddawanie moczu. Ta celowa kontrola zwieracza zewnętrznego podczas nadmiernego napełniania się pęcherza może jednak zostać przez hamujące impulsy nerwowe uchylona. W uchyleniu więc świadomej kontroli i w następstwie, w niekontrolowanym oddawaniu moczu, leży problem inkontynencji.

Dysfunkcja neurogenna

Warunkami prawidłowego funkcjonowania tego mechanizmu są odpowiednia relaksacja mięśnia wypieracza pęcherza moczowego i niezawodny mechanizm wewnętrznego i zewnętrznego zwieracza szyi pęcherza w fazie wypełniania oraz adekwatny skurcz wypieracza w fazie mikcji, któremu towarzyszy relaksacja zwieraczy. W przypadku uszkodzenia układu nerwowego dochodzi do zaburzenia powyższego mechanizmu. Zarówno nadreaktywność wypieracza w fazie wypełniania, jak i brak harmonijnego współdziałania pomiędzy wypieraczem i zwieraczem w fazie mikcji prowadzą do niekontrolowanego wzrostu ciśnienia w obrębie pęcherza moczowego, które zakłóca transport moczu z górnego piętra dróg moczowych. Zjawisko to może prowadzić do pozanerkowej niewydolności nerek, która jest zagrożeniem dla życia, jeśli nie zostanie usunięta przyczyna. Ponadto brak harmonii w funkcji wypieracza i zwieracza prowadzi do powstania czynnościowej przeszkody w odpływie moczu, która, podobnie jak osłabienie czynności skurczowej samego wypieracza, prowadzi do znacznego zalegania moczu po mikcji, a w następstwie do zakażeń i kamicy układu moczowego. Powikłania te są charakterystyczne dla dysfunkcji neurogennej wiążącej się najcześciej z uszkodzeniem rdzenia kręgowego.

Terapia

Terapia słabego pęcherza moczowego zależy od występującej formy słabości pęcherza i z tym wiążącego się mimowolnego oddawania moczu i od przyczyny jej wystąpienia.

Ze względu na jej formę Komitet Standaryzacji International Continence Society rozróżnia między inkontynencji parcia, stresową, mieszaną, neurogenną, przetokową i z przepełnienia.

Przyczyną inkontynencji parcia może być lokalny stan zapalny, nadwaga, cukrzyca albo uszkodzenie nerwów systemu moczowego, jak to ma miejsce w przypadku Alzheimera, stwardnienia rozsianego, Parkinsona lub po udarze.

Inkonsystencja stresowa i wysiłkowa koreluje z osłabieniem zwieraczy, które nie są w stanie oprzeć się nadmiernemu ciśnieniu wewnątrz brzucha. Przy inkontynencji wywołnej przez stres lub przy wysiłkowym nietrzymaniu moczu pomaga ukierunkowane ćwiczenie mięśni dna miednicy w celu ich wzmocnienia i przywrócenia funkcji trzymania moczu w pęcherzu. W przypadku niedoboru estrogenów brakujące hormony mogą zostać zastąpione przez leki. W ciężkich przypadkach inkontynencji konieczny jest zabieg chirurgiczny.

Przy innych formach nietrzymania moczu pomóc może ukierunkowane szkolenie dotyczące chodzenia do toalety, mające na celu unormowanie codziennego życia. Ważne jest przy tym wykrycie przyczyny inkontynencji, gdyż zastosowanie leków antycholinergicznych, a nawet zabieg chirurgiczny, są nieraz nieuniknione. W przypadku gdy inkontynencja jest chorobą towarzyszącą, konieczne jest leczenie choroby podstawowej. Przy znacznie podwyższonym ciśnieniu w pęcherzu, np. przy powiększeniu prostaty, grozi niebezpieczenstwo niewydolności nerek wskutek ograniczonego odpływu i zalegania moczu w nerkach. Zastosowanie cewnika jest w takiej sytuacji nieuniknione. Leczenie zależne jest od rodzaju choroby. Może być zachowawcze lub chirurgiczne. W leczeniu zachowawczym wykorzystuje się zarówno fizykoterapię, np. elektrostymulację i zabiegi z wykorzystaniem pola magnetycznego, jak również farmakoterapię, np. leki hormonalne lub cholinolityczne zwiększające objętość pęcherza przez rozluźnianie mięśnia wypieracza moczu, a także tradycyjne ćwiczenia mięśni dna miednicy.

Najbardziej znanym ćwiczeniem wzmacniającym mięśnie dna miednicy jest ćwiczenie Kegla, mające na celu wzmocnienie mięśnia zwieracza zewnętrznego i trenowanie pęcherza. Aby zlokalizować mięśnie miednicy, należy wyobrazić sobie, że się chce zatrzymać strumień moczu. Ćwiczenie polega na zaciśnięciu mięśni miednicy na 8–10 sekund. Fachowcy polecają powtarzanie tego ćwiczenia, jednak nie dłużej niż 20 minut. Trening taki chroni przed problemem nietrzymania moczu oraz obniżania się narządów rodnych u kobiet, ponadto stabilizuje dolny odcinek kręgosłupa.




lek. stom. - Marian Znorowski