Śladami Jana Pawła II — 45 lat później
Papieska lipa przeżyła zamach wandalaMinęło już 45 lat od historycznej wizyty Jana Pawła II w Altötting. W listopadzie 1980 roku papież po raz pierwszy przekroczył bramy sanktuarium, witany przez około 60 tysięcy wiernych zgromadzonych na placu przed Kaplicą Łaskawą. Jego spojrzenie zdawało się obejmować każdego z osobna, a gesty modlitwy i błogosławieństw łączyły w sobie energię i niezwykłą pokorę.
Była to ósma podróż duszpasterska papieża. Trasa obejmowała Bonn, Kolonię, Osnabrück, Moguncję, Fuldę, Altötting i Monachium. Pielgrzymka trwała pięć dni, podczas których Jan Paweł II wygłosił aż 30 przemówień. Oprócz Eucharystii spotykał się z młodzieżą, artystami, zakonnikami, naukowcami, robotnikami, osobami starszymi i niepełnosprawnymi, a także z przedstawicielami kościoła ewangelickiego, judaizmu i polskich katolików mieszkających w Niemczech.
Papieska szopka bozonarodzeniowaSzczególne miejsce w historii Altötting zajmuje wizyta 18–19 listopada 1980 roku. Ojciec Święty, wielki czciciel Maryi, sam wyraził życzenie, aby Altötting – „narodowe sanktuarium Bawarii” – znalazło się na trasie jego pierwszej pielgrzymki do Niemiec. Towarzyszył mu arcybiskup Monachium i Fryzyngi Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI.
Mieszkańcy Altötting do dziś wspominają tamte dni z wielkim wzruszeniem: przylot papieża helikopterem z Fuldy, powitanie przez premiera Bawarii Franza Josefa Straussa i arcybiskupa Ratzingera, przejazd ulicami miasta. Na placu kaplicznym wzniesiono ołtarz polowy, przy którym odbyła się uroczysta Msza Święta z udziałem około 60 tysięcy pielgrzymów.
Jan Paweł II rozpoczął swoją homilię słowami, które na zawsze zapisały się w pamięci wiernych: „Przychodzę tu do sanktuarium Altötting jako pielgrzym”.
W czasie wizyty Jan Paweł II spotkał się także z chorymi i niepełnosprawnymi w Bazylice św. Anny oraz z niemieckimi teologami w klasztorze św. Konrada, gdzie zatrzymał się na nocleg. Papież pragnął spać w skromnym, drewnianym łóżku – takim jak kapucyni, z którymi spożył także kolację przy drewnianym stole. Podano wówczas pożywną zupę z kluseczkami z kaszy manny oraz pieczeń z dzika z bawarską kluską i czerwoną żurawiną.
Warto wspomnieć ciekawą historię związaną z jego wizytą. Zaplanowane było również spotkanie z siostrami Domu Prowincjalnego i Misyjnego św. Krzyża w Altötting, jednak w napiętym programie zabrakło na to czasu. Jedna z sióstr wspomina:
„Papież był bardzo zasmucony i obiecał, że zaprosi nas do Watykanu. Po jakimś czasie wypełnił swoją obietnicę i udaliśmy się do Rzymu. Chcieliśmy mu sprawić niespodziankę, więc podczas prywatnej audiencji zaśpiewałyśmy jego ulubioną piosenkę «Barkę». Jeszcze dziś widzę płynące łzy szczęścia Papieża.”
Po wizycie pozostało wiele widocznych śladów, takich jak pamiątkowe medale i tablice, obrazy, figurki, a nawet papieska szopka bożonarodzeniowa, przedstawiająca JP II składającego swoją mitrę u stóp Dzieciątka Jezus. Zachował się również pomnik wielkości Jana Pawła II, który w 1983 roku umieszczono na zachodniej elewacji budynku Sali Kongregacji Mariańskiej. Mniejsze statuetki znajdują się w klasztorach Paulinów i Kapucynów.
Kolejnym śladem jest herb papieski „Totus Tuus” w Bazylice Św. Anny, podniesionej w 1913 roku do godności bazyliki papieskiej. Przez 27 lat pontyfikatu Jana Pawła II widniał on nad wejściem do świątyni, a po jego śmierci został przeniesiony do wnętrza i umieszczony na wewnętrznej stronie głównego portalu.
Pomnik JP II na fasadzie Sali Kongregacji MariańskiejJan Paweł II własnoręcznie posadził także drzewo lipowe przy placu Brata Konrada. Krótko po wizycie papieża o mało co nie doszło do tragedii. W środku nocy pewna kobieta, nie mogąc zasnąć, kierowana być może niewytłumaczalnym przeczuciem, wyszła na spacer, by odetchnąć świeżym powietrzem. Na placu Brata Konrada zaskoczyła mężczyznę piłującego drzewko. Krzykiem przepędziła osobnika i zawiadomiła policję. Sprawcy nigdy nie odnaleziono, a papieska lipa przeżyła, choć nosi widoczną bliznę.
Dziś, po 45 latach, ta wizyta pozostaje symbolem duchowej bliskości papieża z wiernymi oraz hołdem dla tradycji i kultu Maryi w Bawarii. Troska mieszkańców o sanktuarium i pamiątki po wizycie Jana Pawła II świadczy o szacunku i przywiązaniu do jego osoby. Dowodem tego jest relikwia Świętego Jana Pawła II – fragment zakrwawionej tuniki, którą miał na sobie podczas zamachu w 1981 roku. Na specjalne zlecenie papieża Benedykta XVI uroczyście przekazano relikwię 11 lutego 2013 roku do kaplicy Łask. Znajduje się ona w honorowej gablocie obok złotej róży papieża Benedykta XVI.
Pamięć o tamtych dniach pozostaje żywa nie tylko w sercach lokalnej społeczności, ale także wśród pielgrzymów z całego świata, dowodząc, że wizyta polskiego papieża pozostawiła w Altötting niezatarte ślady duchowe i ludzkie.
Andrzej Białas

