Hamburg – blaski i cienie miasta północy

Miasto portowe, nazywane Wenecją Północy, jest oddalone 100 km od Morza Północnego i połączone z nim Łabą, która wraz Alsterą tworzy jego niezwykły charakter. Budynki z ciemnego klinkieru dodają mu surowości, ale i uroku, a dawne spichlerze to dziś miejsca spotkań i palarnie kawy. Po wielkim pożarze w 1842 r. z miejskiej zabudowy pozostały tylko trzy ulice w dawnym hanzeatyckim stylu z wysokimi, wąskimi kamienicami – jedna z nich nosi nazwę „Nach dem Brand”. W czasie II wojny światowej w cieniu tego wielkiego zamożnego miasta znajdował się największy obóz koncentracyjny na północy Niemiec, przez który „przeszło” 17 tys. Polaków.
Miasto Hanzy
swój rozwój gospodarczy i dobrobyt zawdzięcza przynależności do Związku Hanzeatyckiego, który zapewniał mu ochronę interesów i przywileje dla lokalnych kupców. Napływ zysków i międzynarodowe relacje handlowe umacniały jego status przez wiele wieków. Rozbudowa portu i utworzenie strefy wolnocłowej w 1888 r. sprawiły, że stało się kluczowym portem morskim i głównym punktem przeładunku towarów kolonialnych (przypraw, kawy i kakao). Dziedzictwo Hanzy widać w nazwie Freie und Hansestadt Hamburg podkreślającej niezależność, a wyrazem zamożności jest bogaty Ratusz. My obejrzeliśmy także Afrikahaus - kontor z 1899 r przy Große Reichenstraße, który przypomina o zyskach czerpanych z kolonii. Przed wejściem stoi tam posąg afrykańskiego wojownika.
Dawne spichrze
tworzą tu jeden z najbardziej charakterystycznych pejzaży portowych Europy. Ceglany labirynt z XIX wieku wpisany na listę UNESCO mieści dziś muzea, kawiarnie i miejsca kultury – tu historia portu spotyka się z nowoczesnym miejskim krajobrazem. Polecamy palarnię kawy Speicherstadt Kaffeerösterei, gdzie pijąc świetną kawę obejrzymy proces jej wypalania. Blisko stąd do industrialnej strony portu ze słynną stocznią Blohm&Voss, niegdyś zatrudniającą 15 tys. osób (dziś ok. 500). Najlepiej widać ją z (bezpłatnego) tarasu nowej Elbphilharmonie lub ze statków ruszających z nabrzeża Landungsbrücken. W oczekiwaniu na rejs można zjeść Fischbrötchen – hamburskie bułki z rybą i wypić miejscowe piwo.
Postać Jana Pawła II wyrzeźbił polski artysta z Bawarii, Józek Nowak.
Fischmarkt i St. Pauli
to dziś wielkie turystyczne atrakcje. Targ rybny w dzielnicy Altona oferuje ryby, owoce morza i inne specjały przybywające na statkach, np. egzotyczne owoce i francuskie sery. Czynny jest w niedziele, lecz zamyka się już o 9.30 – pod koniec zaopatrzymy się we wszystko w okazyjnych cenach. Na miejscu działają budki serwujące gotowe potrawy – zjemy tu także kiszonego ogórka. Z tego gwarnego targowiska łatwo przenieść się do rozrywkowej części miasta – dzielnicy St. Pauli z główną ulicą Reeperbahn, znaną z klubów nocnych, barów i sklepów z odzieżą erotyczną oraz Teatru St. Pauli o lekkim repertuarze. Nietuzinkowa atmosfera przyciąga wieczorami fanów alternatywnych wydarzeń, występów kabaretowych, dyskotek i lokali erotycznych otwartych do białego rana.
Zieleń i woda
odgrywają dużą rolę w mieście, zwłaszcza Łaba, wzdłuż której rozciąga się port. Promem miejskim (z biletem na komunikację) dotrzemy po niej do wielu miejsc, a spacerując zobaczymy liczne kanały, przez które prowadzą mosty i kładki (jest ich ponoć 2500). W sercu Hamburga leży jezioro Alster, dzielące się na Binnenalster (naprzeciw Ratusza) i większe Außenalster z licznymi ścieżkami spacerowymi. Można tu przysiąść na ławce, np. przy okazji zakupów w dzielnicy St. Georg w „paryskiej” uliczce Lange Reihe. Na zachodzie miasta w willowej dzielnicy Blankenese, świecącej blaskiem prestiżu i zamożności, spotkamy nie tylko wąskie uliczki, ale i mnóstwo schodów – łącznie jest tam ok. 5000 stopni. W Hamburgu urbanizacja łączy się harmonijnie z elementami przyrody.
Miejsca związane z Polską
to katolicka katedra Domkirche St. Marien w St. Georg, gdzie stoi pomnik Papieża Polaka upamiętniający jego wizytę w Hamburgu oraz Polska Kwatera Wojenna na cmentarzu Ohlsdorf. Postać Jana Pawła II wyrzeźbił polski artysta z Bawarii, Józek Nowak, będący również autorem pomnika Fryderyka Chopina w Monachium. Drewnianą rzeźbę odlano w brązie i w 2007 r. stanęła z prawej strony katedry. Na cmentarzu Ohlsdorf przy grobach polskich żołnierzy stoją krzyże i tablica z napisem Polakom – ofiarom nazistowskiej agresji i wojny 1939–1945 i Den Polen – den Opfern der Naziaggression und des Krieges1939–1945. Ośmiu polskich pilotów pochowano w Brytyjskiej Kwaterze Wojennej.
Hamburg zwiedzaliśmy z przewodniczką Emi Evers (druga od lewej), a nasze wrażenia spisały Agata Czerniakowska i Anna Siedlecka (stoją obok Emi).
Były niemiecki obóz koncentracyjny Hamburg-Neuengamme
działał na pd.-zach. krańcu Hamburga – miejsce to kładzie się długim cieniem na historii miasta. Był to największy obóz w północnych Niemczech, mający ponad 80 podobozów. Ostatni Polacy dotarli tam w 1944 r. po Powstaniu Warszawskim – zmuszano ich do wycieńczającej pracy w cegielniach, zakładach zbrojeniowych i przy kopaniu kanałów. Jeden z podobozów zorganizowano bezpośrednio w hamburskiej stoczni, pracującej nieustannie na świetność miasta. Obecnie w Neuengamme można obejrzeć kilka budynków z tamtych lat i banery z nazwiskami więźniów w Domu Pamięci z datą ich przybycia do obozu, które sporządzono wg zachowanych do dziś odręcznych „list transportowych”. W muzeum znajduje się także stanowisko z wyszukiwarką nazwisk.
Hamburg to miasto warte zobaczenia i bliższego poznania. Pamiętajmy o nakryciu głowy, gdyż wieją tam porywiste wiatry. Warto je zwiedzać z licencjonowanym przewodnikiem, który zna jego tajemnice.
Grażyna Strzelecka - germanistka, w latach 2006–2011 kierownik Centrum Kultury Polskiej w Monachium, obecnie pracuje na Uniwersytecie Warszawskim. W ramach projektu Polska i Niemcy dla młodych ludzi przemierzyła w 2020 r. ze studenckim zespołem naukowym ponad 2000 km po Niemczech i drugie tyle po Polsce. Członkowie zespołu są współautorami Alternatywnego Przewodnika po Polsce.

