Z czego Polacy mogą być dumni
Husaria (Wojciech Kossak)
Polska tradycja opiera się na czterech filarach: cywilizacji łacińskiej, kulturze greckiej, prawie rzymskim oraz chrześcijańskiej/ katolickiej moralności. Również Polacy, którzy uważają się za ateistów lub agnostyków, zostali wychowani w przekonaniu o równości wszystkich ludzi, o wartości dobra, konieczności przebaczania oraz gościnności.
Teoria cywilizacji według Feliksa Konecznego (1862–1949)
Według zasad wykształconych przez cywilizację łacińską, do której należą m.in. takie państwa jak: Słowacja, Hiszpania czy Irlandia, człowiek jest osobą wolną i rozumną, a prawo ma podlegać ocenie moralnej. Dlatego profesor Koneczny uważa, że cywilizacja łacińska jest najdoskonalsza, gdyż człowiek może się w niej najpełniej zrealizować. Dzięki temu nasi przodkowie zachowali szacunek do wolności i tolerancji, a w XX wieku odrzucili totalitaryzm, eugenikę oraz eutanazję.
Trwające od wieków konflikty z naszymi sąsiadami ze Wschodu i Zachodu Koneczny tłumaczy tym, że Rosja i Niemcy należą do odrębnych cywilizacji. Rosja, która przez 250 lat pozostawała pod panowaniem mongolskim, opiera się na cywilizacji turańskiej/azjatyckiej, natomiast Niemcy na cywilizacji bizantyńskiej.
Za przykłady cywilizacji bizantyńskiej (cesarskiej) profesor uznaje zakon krzyżacki i państwo pruskie. Podkreśla typową dla Prusaków rozbudowaną biurokrację, militaryzację, eliminację etyki z życia oraz dążenie do centralizacji. Marzeniem Niemców, którzy doprowadzili do upadku cesarstwa rzymskiego, było od zawsze stworzenie Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, obejmującego wszystkie chrześcijańskie kraje europejskie, w tym Słowiańszczyznę. Obecnie Niemcy próbują zdominować Unię Europejską i przekonać inne kraje do wspólnoty federacyjnej. Nie wiedzą chyba, że w Polsce obowiązywała reguła, zgodnie z którą polski król nie mógł być niczyim wasalem (sługą), a jego ziemia niczyim lennem (własnością). Dla większości Polaków zasada niezależności ich państwa jest aktualna do dziś.
Rosjanie, a także Kozacy, według Konecznego, należą do cywilizacji turańskiej. Poddaństwo i ranga urodzenia (system kastowy) odgrywały w niej ważną rolę. Przez wieki istniało w Rosji bezprawie, na które zwracał uwagę w swoich utworach Mikołaj Gogol. Rosyjskich władców nie obowiązywała i nie obowiązuje moralność. Poddani zawsze słuchali się wierchuszki – najpierw carów, potem Lenina i Stalina, później ich następców.
Chłopi – żywiciele narodu
Rolnicy to podstawa każdej nacji, a szczególnie polskiej. Wincenty Witos, trzykrotny premier Rzeczypospolitej, twierdził, że wieś jest ostoją polskości i patriotyzmu, ponieważ: „Chłop zachował w najgorszych chwilach ziemię, religię i narodowość”. Dzięki dobremu gospodarzeniu w Polsce nigdy nie było głodu. Zakon cystersów nauczył już w XII wieku polskich chłopów trójpolówki, którą np. w Rosji wprowadzono dopiero w XIX wieku. Polacy przymierali może głodem na przednówku albo w okresach wojen, ale nigdy nie doświadczyli sytuacji tak ciężkiej, jak w zachodniej Europie, gdzie od średniowiecza miliony ludzi marły na skutek głodu, który często prowadził dodatkowo do epidemii tyfusu i czarnej ospy. Poza tym ludność wiejska, np. w Irlandii, musiała stawić czoła bezwzględności angielskich właścicieli ziemskich, którzy od roku 1641 wywłaszczali ją z ziemi, a w połowie XIX wieku, mimo zarazy kartoflanej i panującego głodu, wywozili żywność z Irlandii. Anglicy, nie traktując Irlandczyków jak ludzi, stali się współwinni śmierci głodowej miliona prawowitych mieszkańców Zielonej Wyspy.
Polska demokracja szlachecka
Nigdy nie mieliśmy tak brutalnych i despotycznych władców, jak np. car Iwan Groźny czy król Belgii Leopold II. Swoich królów wybieraliśmy od XVI wieku w wolnej elekcji. Mamy też prawie 600-letnią tradycję parlamentarną. Pierwszy polski sejm dwuizbowy zebrał się w 1493 roku. U naszych niemieckich sąsiadów pierwszy parlament pojawił się w XIX wieku, a Rosjanie dopiero w roku 1906 zasiedli do parlamentarnych obrad. Warto wspomnieć również o pierwszej polskiej konstytucji, uchwalonej w 1791 roku, jako pierwszej w Europie, oraz drugiej, po USA, na świecie.
Kobiety w Polsce
Polki również dosyć szybko osiągały swoje prawa. Dzięki kodeksowi Napoleona już w 1807 roku zyskały prawo dziedziczenia i posiadania majątku, podczas gdy w Rosji kobiety uzyskały ten przywilej dopiero w 1917 roku, a w Niemczech w 1949 roku, choć faktyczne równouprawnienie w tej dziedzinie zaczęło obowiązywać tam od 1957 roku. Z prawem wyborczym było podobnie. Polki uzyskały je już w 1918 roku, podczas gdy w innych krajach z tradycjami demokratycznymi nastąpiło to później: w USA i Czechosłowacji w 1920 roku, we Francji w 1944, a w Szwajcarii dopiero w 1971. Niemki aż do 1977 roku potrzebowały zgody współmałżonków, by móc podjąć pracę zawodową.
Czas nazizmu
Przywiązanie Polaków do wolności i niezawisłości zaowocowało także podczas II wojny światowej. W przeciwieństwie do niektórych europejskich narodów, Polacy nie utworzyli kolaboracyjnych struktur państwowych czy wojskowych. To odróżniało ich m.in. od Francji, Danii, Norwegii, Holandii oraz Belgii. Z hitlerowcami kolaborowali także Litwini, Ukraińcy oraz policjanci z sześcioramienną gwiazdą na czapkach.
Wielokulturowość
Nasz kraj był przez wieki wielokulturowy, na długo jeszcze przed tym, zanim multikulti stało się modne. Przykładem tej wielokulturowości mogą być polscy Tatarzy, którzy od wieków wiernie służyli ojczyźnie, walcząc w specjalnych pułkach konnych w XVII wieku i później, biorąc udział w polskich powstaniach, w wojnie polsko-bolszewickiej i w kampanii wrześniowej. Polscy Tatarzy wprawdzie zatracili znajomość swojego ojczystego języka, pozostali jednak wierni religii i tradycji muzułmańskiej.
Polacy zasłynęli z tego, że każdego intruza przeganiali z dala od swych granic. Na przełomie wieków tworzyli ogromne państwo. Zdobyli dwukrotnie Kijów, a na początku XVII wieku panowali przez dwa lata w Moskwie. Polscy władcy zasiadali na tronach wielu innych państw europejskich. Nasi dziadkowie zawiesili polską flagę w 1945 roku na Kolumnie Zwycięstwa w Berlinie, a strajki polskich stoczniowców w 1980 roku otworzyły drogę do dekomunizacji sąsiadom, której symbolem stało się m.in. obalenie Muru Berlińskiego… Po co to przypominać?
W latach dziewięćdziesiątych zapanowała, znana już od dłuższego czasu na Zachodzie, moda na pedagogikę wstydu. Polega ona na traktowaniu historii jako balastu, wyśmiewaniu osiągnięć przodków, ponieważ przeszłość należy przezwyciężyć, by stać się nowoczesnym europejskim narodem.
Tylko jaki ma być ten nowoczesny europejski naród?
Jolanta Helena Stranzenbach

