Dolomity na narty idealne

Widoki są tam tak piękne, że co wrażliwsi narciarze co zakręt stają przed dylematem – podziwiać czy szusować dalej. Idealne zjazdy szlifował tu sam mistrz Alberto Tomba, z którego treningową trasą może się dziś zmierzyć każdy.

1200 kilometrów nartostrad to liczba działająca na wyobraźnię. Do tego 450 najnowocześniejszych wyciągów oferuje więcej niż wystarczająco… Świat Dolomiti Superski jest naprawdę wielki. Ale najważniejsza jest jakość. 90 procent stoków w razie potrzeby jest naśnieżanych. Nawet gdy opady śniegu ustaną na kilka dni, czeka na Ciebie każda ilość najlepiej utrzymanych tras.

Nie wyobrażam sobie jazdy na nartach w Dolomitach bez szklaneczki „Bombardino”. Ale również bez smaku polenty, doskonałych win i tutejszych przysmaków. „Bombardino” to zupełnie nowa, świecka włoska tradycja. Ajerkoniak zmieszany z odrobiną rumu, ewentualnie innego mocnego alkoholu, czasem z kawą, ale zawsze z bitą śmietaną, rozpływa się w ustach, rozgrzewa i dodaje animuszu. Nikt już chyba nie pamięta, kto opracował tę recepturę, bo „Bombardino” stało się tak popularne, że oferują je bary i restauracje przy trasach narciarskich w całych niemal włoskich Alpach. A od kiedy jest dostępne w sklepach, butelka gęstego, żółtego likieru stała się także popularnym upominkiem. Ale w Dolomity przyjeżdża się przede wszystkim, aby pojeździć na nartach. Oto mój subiektywny przegląd najlepszych ośrodków narciarskich w Dolomitach.

KRONPLATZ – PLAN DE CORONES

Ponad 100 km połączonych ze sobą tras zjazdowych. Trudne dominują na zacienionych północnych stokach. Pełne słońca południowe spodobają się preferującym jazdę rekreacyjną oraz początkującym. Po słonecznej stronie dział także największy w Dolomitach snow-park.

ALTA BADIA

Aż 130 km tras narciarskich oplata rozległą siecią tereny, które zainteresowały pionierów narciarstwa w Dolomitach. Tutaj znajduje się leżący na wysokości 2000 m n.p.m. Col Alto – kopiec, na którym założono pierwszy we Włoszech wyciąg krzesełkowy − oraz Corvara u jego stóp, jedna z czterech głównych bram karuzeli Sella Ronda.

VAL DI FASSA

Położona w dolonie Di Fassa wioska Canazei jest jednym z czterech głównych punktów dostępu do karuzeli Sella Ronda. Kluczową zaś miejscowością jest Moena. Miejskie centrum kontrastuje z wiejskimi przysiółkami rozrzuconymi na peryferiach.

SAN MARTINO DI CASTROZZA

Od strzelistych turni Pale di San Martino, widocznych z tras narciarskich Tognoli trudno oderwać wzrok. Trudno też chociaż raz nie wybrać się za ich parawan, szybując pośród skał kolejką na Rosettę. Po nartach trzeba tylko uważać, by nie dać się ogarnąć zakupowemu szaleństwu. Aż dziw bierze, ile sklepów mogą pomieścić przyziemia kamieniczek w centrum niewielkiego San Martino di Castrozza.

ARABBA – MARMOLADA

W Arabbie znajduje się jedna z głównych bram do Selli Rondy, a tutejszy snow-park jest jedynym położonym bezpośrednio przy karuzeli. Ponadto wyciągi łączą trasy nad Arabbą ze zjazdami po lodowcu spływającym spod szczytu Marmolady. Wszystko to sprawia, że Arabba-Marmolada tworzy najbardziej zróżnicowany pod względem krajobrazu, warunków i różnicy wysokości ośrodek Dolomitów.

CORTINA D’AMPEZZO

Perła włoskich Alp i olimpijska stolica świata z zimy 1956 roku. W fascynującej scenerii otaczających Cortinę gór kręcono filmowe sceny, m.in. do „Różowej Pantery”, „Tylko dla twoich oczu” czy emocjonującego „Na krawędzi”. Miejscowość pełna jest luksusowych willi i hoteli oraz zabytkowych obiektów i dzieł sztuki w ich wnętrzach.

VAL DI FIEMME – OBEREGGEN

Zróżnicowane trasy i wychwalany przez freestylerów snow-park Obereggen są sportowymi wizytówkami ośrodka. Jednak to także wymarzone miejsce dla osób o hedonistycznym nastawieniu, bo na tarasach schronisk przy trasach można godzinami wygrzewać się na słońcu. A po nartach odkrywać zaułki rozrzuconych po Val di Fiemme przysiółków – zwiedzać zabytkowe budowle, kosztować potraw i smakować wina w ukrytych w nich lokalach.

VAL GARDENA – ALPE DI SIUSI

Kraina legend. Gdzieś tam, w najeżonym skałami masywie Rosengarten nad Val Gardeną, ma swój zamek król Laurin, a na pełnym słońcu płaskowyżu Alpe di Siusi spotykają się nocami czarownice. Trasy Val Gardeny przyciąją doświadczonych narciarzy, płaskowyż z kolei jest idealny do jazdy rodzinnej, tym bardziej że specjalnie dla dzieci rozmieszczono na nim punkty z sylwetkami i życiorysami czarownic.




Sebastian Wieczorek